niedziela, 12 maja 2013

Prologue.

- Kochanie! Przyjechał Steave!- Usłyszałam jak mama woła mnie z kuchni.
- Już idę!
Wzięłam szybko torebkę i marynarkę z fotela. Przejrzałam się jeszcze w lustrze i zbiegłam na dół. Potknęłam się o wycieraczkę i wpadłam na drzwi.
- Cholera...- Cicho przeklęłam pod nosem.
- Chloe!
- Przepraszam, mamusiu.
Wyszłam z domu i podeszłam do samochodu stojącego przed domem.
- Hej, kotku.- Steave pocałował mnie na przywitanie.
- Cześć, cześć.- Zapięłam pas.- Więc gdzie mnie zabierasz?
- Chciałem cię zabrać na imprezkę, ale wyglądasz tak seksownie, że chyba zaraz będę musiał cię tu prze...- Złapała mnie za kolana, ale ja odepchnęłam jego rękę.
- Przestań! Co chwilę to samo...- Sapnęłam i odwróciłam głowę do okna.
- Och, skarbie.- Dotknął wierzchem dłoni mojego policzka.- I tak mnie kochasz.
Odwróciłam się do niego. Uśmiechnął się do mnie i mrugnął oczkiem. Zbliżył się do mnie i pocałował mnie namiętnie w usta. Przejechał językiem po mojej dolnej wardze. Odsunęłam się na bezpieczną odległość od niego.
- Jedź już.- Ponagliłam go.
- No dobrze, dobrze.- Odpalił silnik i wyjechał na drogę.
                                                                           ~*~
-Steave! Wychodzę.- Wyszarpnęłam się spod jego silnego ramienia.
Wyszłam z klubu. Był pijany, nie miałam ochoty siedzieć w jego towarzystwie. Pod wpływem alkoholu był straszną świnią. Obrażał wszystkich, przystawiał się do innych dziewczyn. Mam już go dosyć. Ciaśniej otuliłam się marynarką. Jak na początek lata było strasznie zimno.
Usłyszałam jak ktoś idzie za mną. Odruchowo odwróciłam się do tyłu. Matko boska... Po co on za mną idzie?
- Czego jeszcze ode mnie chcesz?- Spojrzałam na niego z pogardą w głosie.
- Tylko ciebie...- Powiedział to dość niezrozumiale, co się dziwić, alkohol robi swoje.
Podszedł do mnie bliżej. Dopiero teraz zauważyłam, że obok mnie stał blok. Przycisnął mnie do jego ściany. I wpił się w moje usta. Zabolało mnie to strasznie.
- Steave!- Wykrzyknęłam w jego usta.- Przestań! To boli!- Odepchnęłam go od siebie.
Zachwiał się trochę. Wkurzyła go moja reakcja. Jeszcze bardziej naparł na mnie. Kolejny raz pocałował mnie boleśnie. Poczułam rękę na moim udzie, która wędrowała wyżej. Szarpałam się, jednak na marne. Byłam od niego drobniejsza.
- Wiem, że tego chcesz skarbie.- Wychrypiał mi do ucha.
- Wcale nie! Pomocy!- Wykrzyknęłam najgłośniej jak mogłam. -Po..-Zasłonił mi dłonią usta.
- Czego się drzesz suko i tak nikt ci nie pomoże.- Zaśmiał się głośno. Uderzył mnie w twarz, a dłonią docierał głębiej między moje nogi. Odpiął mi zamek od spodni i swoją spoconą rękę włożył w moje majki. Moje krzyki były niepotrzebne jego dłoń skutecznie tłumiła moje protesty. Płakałam jak jeszcze nigdy  w życiu. Zgwałci mnie, pobije i zostawi na śmierć. Nie miałam już jak oddychać. 
- Zostaw ją!- Nie wiadomo skąd, pojawił się jakiś chłopak. Gwałtownie odepchnął go ode mnie. I uderzył w twarz.
Upadłam na chodnik i zaczęłam dusić się płaczem. Jak on mógł zrobić mi coś takiego? Zauważyłam jak nieznajomy stał nad Steave'm, a ten zwijał się z bólu na ziemi. Splunął na niego i szybko podbiegł do mnie.
- Nic ci nie jest?- Spytał zatroskany.
- Ja... ja...- Nie mogłam nic z siebie wydusić.
- Już dobrze, dobrze.- Pomógł mi wstać- Jestem Louis.
- Ja Chloe.
Spojrzałam na niego zapłakanymi oczami. Jago twarz rozmazywałam mi się przed oczami.
- Proszę zabierz mnie do domu.
__________________________________________________________________________________________________________

I macie obiecany prolog. Mam nadzieję, że podobam Wam się.
Czekajcie na pierwszy rozdział. ♥
Pozdrawiam @Madzia0Rh

3 komentarze:

  1. Jeejku, genialne! Tylko pamiętaj! To tylko prolog i dlatego jest krótkie, rozdziały mają być owieeele dłuższe, bo już tak bardzo spodobało mi się Twoje opowiadanie. <3 Czekam na 1rodział.
    @Oliifka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz moje słowo, że postaram się pisać dośc długie rozdziały. :) ♥

      Usuń
  2. Nie lubię owego zespołu. Ale blog już mi się podoba! Noo proszę! Że też nie pochwaliłaś się zdolnościami :C
    Idem dalej czytać ! *_*

    eg.

    OdpowiedzUsuń